W cywilizacji łacińskiej panował taki zwyczaj, że jeszcze na czas igrzysk, na ten czas zawodów sportowych, zawieszano konflikty zbrojne. Misja sportu była więc przepiękną misją pokoju. Jak widać, po tym co zdarzyło się w Bostonie - i to zaczyna się dziś kwestionować. Brutalnie uderzono w sportowe wydarzenie - w to zarezerwowane dla pokoju miejsce.

Co bym powiedział tym zamachowcom? Ci, którzy podkładają bomby niech się nawrócą. Pocieszać należy mocno tych, którzy cierpią – mówi ks. Wąsowicz.

Maraton w Bostonie jest najstarszym maratonem nowożytnym, którego pierwsza edycja odbyła się 19 kwietnia 1897 roku. We wczorajszych eksplozjach w tym mieście zginęły trzy osoby, a ponad 140 zostało rannych. Choć nie ustalono jeszcze, kto jest sprawcą tej tragedii, urzędnicy prezydenta USA nie mają wątpliwości, że był zamach terrorystyczny.

Not. JW