Kamienie na szaniec, czyli „mądrości” Janickiej ciąg dalszy
„W kulturze mniej homofobicznej i mniej patriarchalnej nie byłoby w ogóle sprawy. Wydawało się dotąd, że polska wspólnota narodowa zasadza się na dwóch rodzajach wykluczenia – etnicznym i religijnym. Istotnym kryterium wykluczenia okazuje się jednak także heteronormatywność” - oznajmia Janicka. „Heteronormatywność produkuje homofobię. Homofobia to odczłowieczenie. Polega ona na seksualizacji, czyli redukcji istot myślących i czujących do jednej nieskomplikowanej czynności fizjologicznej. To rodzaj umysłowości i wrażliwości, która sprowadza seksualność do seksu, a seks do grzechu” - przekonuje „badaczka”. A na koniec oznajmia: „homofobia przekształca podmiot w przedmiot. Oznacza skrajne uprzedmiotowienie i ubezwłasnowolnienie”.