Skończyło się wreszcie globalne ocieplenie. Co się zmieni w polskiej polityce? Czekamy, kiedy to wszystko trzaśnie. To jest kwestia, nie wiem... może tygodni, może miesięcy. Ekonomiści mówią, że najpóźniej na wiosnę przyszłego roku.

Upadnie w kraju gospodarka. Upadek rządu nie ma więc tutaj znaczenia. Ustroje padają nie dlatego, że są okrutne złe i niesprawiedliwe, ale dlatego, że bankrutują. Kto obejmie władzę? Albo my albo skrajna lewica. W tym momencie nieudolne i skompromitowane partie jak PO czy PiS muszą wylecieć.

Na zebraniu w Biłgoraju powiedziałem wyraźnie, że jak tak dalej pójdzie, to za rok dojdziemy do władzy i powsadzamy ich do więzień. I będą się cieszyć, że ich wsadzimy do więzień, bo na następny rok przyjdą narodowcy i ich wyrżną – mówi Korwin-Mikke.

Not. JW