Jarosław Kaczyński: Święta 2009 roku były ostatnimi wesołymi...
Jarosław Kaczyński mówił, że Boże Narodzenie 2009 roku to były dla niego ostatnie prawdziwe święta. "Później były jeszcze święta Wielkiejnocy 2010, ale wtedy mama była między życiem a śmiercią, w szpitalu. I były to dla mnie i dla brata bardzo trudne święta. Nie spodziewałem się, że kilka dni później będzie jeszcze gorzej. Dużo gorzej, doszło do smoleńskiej tragedii. Zginął mój brat, bratowa, wielu przyjaciół i współpracowników. Święta 2009 roku były dla mnie ostatnimi wesołymi świętami. Więcej już takich świąt nie będę miał. Pamiętam też święta z dzieciństwa. To podniecenie, co się dostanie pod choinkę. Od aniołka, bo w tamtych czasach w Warszawie prezenty przynosił aniołek, a święty Mikołaj to był 6 grudnia. Ale wiara w aniołki szybko przeminęła, więc z Leszkiem przeczesywaliśmy mieszkanie w poszukiwaniu ukrytych skrzętnie prezentów".