Piramida to nie kamieniołom, pouczono niemieckich archeologów
Sprawy kompetencji archeologów od dawna podlegają rozmaitym dyskusjom i coraz bardziej zaostrzanemu rygorowi. O tym, że coraz mniej archeologom wolno, przekonali się Dominique Goerlitz i Stefan Erdmann współpracujący z uniwersytetem w Dreźnie. Tenże uniwersytet obecnie w obliczu niżej opisywanego skandalu zerwał z nimi współpracę. Nie chce się też do nich przyznawać niemieckie laboratorium, w którym analizowano nielegalnie zdobyte przedmioty.