Wiadomości
Goście radia TOK FM rozmawiali dziś o wydanej właśnie przez Frondę książce „Resortowe dzieci”. Publikacja Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza niezwykle poruszyła rozmówców. „Przekraczane są kolejne granice chamówy przez prasę, która uważa się za odważną, niepokorną, szlachetną -tą, która nadaje ton, broni dekalogu i etyki mediów. Brak słów” – komentował prof. Wiesław Władyka. „Do tego jeszcze równolegle jest przyznawana hiena roku, gdzie się dzieją cuda-niewidy przy nominacji i przy wyborze. Przykro” – dodał, odnosząc się do tekstów wpolityce.pl o Andrzeju Turskim, który po pijanemu miał prowadzić „Panoramę” (SDP przyznało jednak Hienę listopada dziennikarce, która zdobywała informację, podszywając się pod psychologa).