Nawet Kopacz zawstydził język seksedukatorów!
Mariusz Dzierżawski, pełnomocnik komitetu „Stop pedofilii”, odpowiadał na sali sejmowej na pytania posłów. Jedno z nich dotyczyło zagrożeń namsturbacji. „Nie tylko standardy edukacji seksualnej wskazują, że to promocja masturbacji. W Polsce już działają tzw. seksedukatorzy. Oni działają nieformalnie, ale przy wsparciu ministerstwa edukacji. Najbardziej znaną organizacją jest „Ponton”. I „Ponton” na swojej stronie proponuje, jako podręczniki tej seksedukacji, „Wielkie księgi cipek i siusiaków’” – wyjaśnił Dzierżawski.