„Prezydent Europy” nie ma immunitetu dyplomatycznego? A to pech! Cała ucieczka do Brukseli na nic!
Motywacja Tuska wyjeżdżającego w pospiechu do Brukseli jest dla mnie jasna. Tusk, razem z Bieńkowską ucieka przed konsekwencjami spadku popularnością. A ten oznacza, że koniunkturalny wymiar sprawiedliwości moze odzyskać wzrok w oku, które dotychczas na brawerie Płemieła przymykał. Już przypomniał sobie o cywilnym wątku śledztwa smoleńskiego, prowadzi dochodzenie w sprawie złamania prawa przez premiera, szefa NBP i ministra Sienkiewicza w zakresie naruszania niezależności banku centralnego. A to nie koniec. Afera taśmowa już odarła Donalda z tandetnego, lecz przyznać trzeba dość do tej pory, grubego „pazłotka”. A gdzieś w chmurach danych orbitują nieopublikowane jeszcze rozmowy. Wprawdzie Wprost i kelnerzy zostali już zastraszeni, ale jak długo, wobec spadających sondaży, taka szczepionka może działać?