Wiadomości
Łapanka na lewicy zakończona. Leszek Miller, w stylu przypominającym zakończenia kolejnych części filmu „Ojciec chrzestny”, pożegnał dziś ze łzami w oczach swego odwiecznego rywala w walce o przywództwo w SLD Józefa Oleksego, wyrzucił z partii Grzegorza Napieralskiego i przedstawił nam swoją kandydatkę na urząd prezydenta RP. Nie będę się znęcał nad urodziwą pretendentką i recenzował jej dzieł na temat templariuszy czy beginek, a tym bardziej oceniał talentów aktorskich ujawnionych w takich dziełach jak film pt. „Pokaż kotku, co masz w środku”. Ograniczę się tylko do wysunięcia dwóch dość oczywistych wniosków: