Wiadomości
Oba obrazy dzieli niewiele ponad dziesięć lat. Powstawały jednak w zupełnie innych okolicznościach, innych kręgach kulturowych i artystycznych. Wiele je różni, mają też cechy wspólne.Temat „Pokłonu Trzech Króli” w okresie Odrodzenia podejmowany był bardzo często przez wielu wybitnych artystów. Moje zestawienie dzieła największej postaci renesansu – Leonarda z raczej nieznanym szerszym kręgom odbiorców obrazem Van der Goesa wynikło poniekąd z podziwu dla tego drugiego. Jako że porównanie „Hołdu Trzech Króli” Van der Goesa z identycznym tematycznie obrazem, na przykład Sandro Botticellego wypadało raczej blado, szczególnie na niekorzyść Włocha, któremu oczywiście nic ująć nie można. Tak więc „Pokłon Trzech Króli” w wydaniu Leonarda, choć nieukończony, stanowi chyba „godniejszy”, ciekawszy materiał do porównań i analizy.