Każda władza podlega krytyce, także sądy
Zorganizowany przez Prawo i Sprawiedliwość obywatelski Marsz przeciw zafałszowaniu wyników wyborów lokalnych wzbudził w szeroko rozumianym głównym nurcie ogrom niezdrowych emocji. Dziennikarze atakowali prawicę za korzystanie z konstytucyjnego prawa do wolności zgromadzeń, wyzywając uczestników demonstracji od „frustratów” czy „podpalaczy Polski”. Media bezpodstawnie usiłowały wmówić społeczeństwu, że pokojowa manifestacja to niemal zamach stanu.