Terlikowska: nagonka na obrońców życia trwa
Jeśli ktoś sądził, że decyzja prokuratury zamknie „sprawę prof. Chazana”, to był w błędzie. Zwolennicy „prawa do aborcji” przecież już dawno osądzili Profesora i gdyby mogli, najchętniej zamknęliby jego i wszystkich podobnie myślących w więzieniu. Takiej władzy jednak jeszcze nie mają. Pewnie do czasu. Wystarczy zobaczyć, co dzieje się choćby w Kanadzie w przypadku Mary Wagner. Niezłomna obrończyni życia nienarodzonych regularnie trafia do więzienia za to, że jest przeciwniczką aborcji i nie boi się o tym publicznie mówić. W Polsce jeszcze tak źle nie jest, ale to pewnie tylko kwestia czasu.