Wiadomości
Janusz Korwin-Mikke podczas wczorajszej debaty prezydenckiej bardzo mocno zaatakował Pawła Kukiza. W pewnym momencie zapowiedział, że zrezygnuje z wyborów na rzecz Kukiza, jeżeli w Wielkiej Brytanii wiele miejsc w parlamencie zdobędzie partia UKIP. Miałby to być dowód na słuszność koncepcji JOW, którą forsuje Kukiz. Korwin-Mikke dał do zrozumienia, że UKIP poniesie dużą klęskę, bo tak naprawdę JOW-y promują największe tylko partie. W ten sposób Mikke wbił nóż w plecy Kukiza, na wizji dość spektakularnie uderzając w jego najważniejszą koncepcję.