Kukiz: Korwin nie dotrzymał mi słowa, to koniec - zdjęcie
06.05.15, 09:00

Kukiz: Korwin nie dotrzymał mi słowa, to koniec

4

Janusz Korwin-Mikke podczas wczorajszej debaty prezydenckiej bardzo mocno zaatakował Pawła Kukiza. W pewnym momencie zapowiedział, że zrezygnuje z wyborów na rzecz Kukiza, jeżeli w Wielkiej Brytanii wiele miejsc w parlamencie zdobędzie partia UKIP. Miałby to być dowód na słuszność koncepcji JOW, którą forsuje Kukiz. Korwin-Mikke dał do zrozumienia, że UKIP poniesie dużą klęskę, bo tak naprawdę JOW-y promują największe tylko partie. W ten sposób Mikke wbił nóż w plecy Kukiza, na wizji dość spektakularnie uderzając w jego najważniejszą koncepcję.

Kukiz, jak pisał później na Facebooku, był postawą Korwina bardzo rozczarowany.

„To, co na "debacie" wykonał Pan Korwin-Mikke z JOW-ami...
Panie Januszu... Umów należy dotrzymywać. To PODSTAWA współpracy.
Ja rozumiem, gdyby Pan przed programem podzielił się ze mną swoimi wątpliwościami co do JOW-ów... A Pan z planszami, wykresami wcześniej przygotowanymi , z "przyczajki" wali w swojego najlojalniejszego sojusznika....” – stwierdził Kukiz.

„Przypominam Panu, ze w restauracji "Lotos" w Warszawie, w obecności Pańskiego syna ,jeszcze przed wyborami umówilismy się, że tuż przed dniem wyborów ten z nas, który będzie miał niższy wynik sondażowy przekazuje głosy drugiemu. Potem zmienił Pan zdanie. I się nie sprzeciwiałem” – dodał.

„Na KAŻDYM spotkaniu z Obywatelami mówiłem, że nieważne na kogo zagłosują- ważne żeby na kandydata antysystemowego i zawsze Pana wymieniałem na pierwszym miejscu...
A Pan dołączył do chóru przeciwników JOW- sztandarowego dla mnie i ludzi, którzy mi zaufali postulatu. I to w takim momencie. Prawie jak Ruscy 17.09.1939 :)

Przecierpiałem Pańskie "opinie" na temat niepełnosprawnych, przymknąłem oczy na Pański stosunek do kobiet, starałem sie załagodzic Pańskie "instynkty strzeleckie" na Śląsku....
Ale przesadził Pan. Pan jest nieobliczalny, Panie Januszu a Polska jedyna na świecie. To zbyt wielki skarb aby ryzykować jego stratę naciąganym sojuszem” – pisał dalej.

„Bogu dzięki jest Jacek Wilk, są Narodowcy i wiele innych grup dla których Polska stoi ponad pieniądzem i sławą.
Niech Pan przekaże swoje głosy komukolwiek. Ja ich nie chcę. Bez wzgledu na to, jakie bedą wyniki wyborów w Anglii. 
Dla mnie SŁOWO to SŁOWO. Dla Pana narzędzie socjotechniki. A ja nie jestem politykiem w "klasycznym", magdalenkowym rozumieniu polityki.
Czy Panu, tak po ludzku, nie wstyd?” – stwierdził na koniec. 

bjad

Komentarze (4):

anonim2015.05.6 9:09
ucz się kukiz: z bolszewią współpracy nie ma. Powinieneś to wiedzieć z historii kraju i twojej osobistej, kiedy to PO nie odwzajemniło twojej miłości
anonim2015.05.6 9:36
Korwin postąpił słusznie. Teraz jest najlepszy moment na dyskusje o słabych punktach JOWów. W II turze Korwin i Kukiz powinni się spierać na argumenty
anonim2015.05.6 9:47
Janusz Korwin-Mikke jest może najmądrzejszym człowiekiem w Polsce i zgadzam się z nim w co najmniej 90%, ale jest niereformowalnym błaznem. Wracając do sedna sporu, JOW w niedojrzałych demokracjach może daje szanse małym partiom, ale też może korumpować wyborcę. Natomiast w dojrzałych demokracjach utrwala dwupartyjność. Jednak zarówno w jednym jak i drugim przypadku powoduje, że poseł (senator, prezydent) musi rozliczać się przed wyborcą, a nie przed bossem partyjnym. Tym samym wyborca ma wpływ na przyszłość swego kraju i państwo ma taki rząd na jaki zasługują jego obywatele. W takim państwie nie trzeba robić rewolucji. Wystarczy tylko poczekać do następnych wyborów. Jestem zdecydowanie za JOW, ale w tych wyborach nie zagłosuję na Kukiza, gdyż trzeba najpierw odsunąć od władzy mafię PO/PSL, a Kukiz tej siły nie ma.
anonim2015.05.6 10:53
Kukiz pokazał po raz kolejny że jest tylko i wyłącznie fanatycznym wyznawcą JOWów i uważa je za klucz do rozwiązania wszelkich problemów. A to jest konkurs na prezydenta a nie na najlepszy system wyborczy.