Jałowiczor: Nóż w głowie
„Sprawy związane z ideologią lewacką niszczą tradycyjny model rodziny” - tak Gazeta.pl zatytułowała tekst relacjonujący hangout z Andrzejem Dudą. Podczas wirtualnej rozmowy z kandydatem PiS nie zdarzyło się nic, co pozwalałoby dać tytuł „kompromitacja”, albo „internauci miażdżą”. Oczywiście dla przekonanego lewaka samo opowiedzenie się przeciw homoślubom jest totalną siarą, ale komentatorom z „GW” i okolic nie radziłbym podkreślać tego wątku. Krzywdy tym Dudzie nie zrobią. Najwyżej uwiarygodnią go jako konserwatystę, a to politykowi z epizodem w Unii Wolności nawet się przyda. Co w takim razie? Sekta smoleńska? Odpada. Nikt Dudy o Smoleńsk nie pytał, więc ciężko go łapać za słowa, a nienawistne milczenie już kiedyś było. Sprzeciw w sprawie 6-latków? Bez rewelacji. Jest jednak nadzieja. Andrzej Duda przyznał, że jest za Cracovią.