Koń trojański w mieście Boga, czyli jak „swąd szatana” zmanipulował myślenie o Soborze
„Miłość w sposób konieczny wymaga tego, żeby zwalczyć błąd (…) Najwyższa miłość Kościoła do wszystkich ludzi stawia przed nim wymóg potępienia błędu i że te akty potępienia stanowią podstawową odpowiedź na wymóg chwili” – tak pisał Dietrich von Hildebrand o roli Kościoła katolickiego względem wszelkich indywidualnych odstępstw od ortodoksji.