Antifa pod kloszem. Prokuratura twierdzi, że jest bezradna
– W ramach prowadzonego śledztwa nie udało się ustalić osoby, która zamieściła wpisy – mówi „Rzeczpospolitej" prokurator Dariusz Ślepokura, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – W świetle aktualnych uregulowań prawnych brak jest przesłanek do zablokowania strony internetowej, na której Antifa umieściła 450 nazwisk osób pomawianych o faszyzm, bo ustawa Prawo telekomunikacyjne nie przewiduje narzędzi do tego typu działań – tłumaczy Ślepokura.