Szokujące zeznania świadków. 3 osoby przeżyły katastrofę smoleńską?
Turowski zeznał w prokuraturze, że na miejscu znalazł się po ok. 5 minutach od tragedii. Jeden z funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa, wychodząc z terenu katastrofy, powiedział mu, że trzy osoby dawały "żyzniennyje refleksy". "Oznacza to odruchy bezwarunkowe, które mogą przejawiać szczątki ludzkie nawet po zakończeniu funkcji życiowych" - zeznał Turowski. Według dziennikarzy "Gazety Polskiej Codziennie" tłumaczenia Turowskiego pozostają w sprzeczności z faktami: "zyzniennyje refleksy" to oznaki życia.