Żołnierz mjr „Łupaszki” wspomina swojego dowódcę dla Fronda.pl: Zapamiętałem go jako pełnego ciepła człowieka
Józef Bandzo ps. „Jastrząb”, jeden z ostatnich jego żyjących żołnierzy wspomina portalowi Fronda.pl Zygmunta Szyndzielarza „Łupaszkę”: - Zapamiętałem go jako pełnego ciepła człowieka, zdyscyplinowanego, bardzo dobrego dowódcę i najlepszego organizatora na Podlasiu. Byłem w jego brygadzie. W stosunku do podwładnych był bardzo ciepły – mówi Bandzo. Pytany o śmierć dowódcy na Mokotowie dodaje: - Pamiętam, że my byliśmy przygotowani na śmierć. „Szczerbiec”, „Łupaszka”... ich zabili zbrodniarze” - mówi dziś ze smutkiem Bandzo.