Przeczytaj fragment wywiadu-rzeki o upadku "Uważam Rze"
Czy teraz „URz” pod wodzą Jana Pińskiego z Januszem Korwin-Mikkem czy Andrzejem Urbańskim to nie będzie kontynuacja twojego sukcesu?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230399
Czy teraz „URz” pod wodzą Jana Pińskiego z Januszem Korwin-Mikkem czy Andrzejem Urbańskim to nie będzie kontynuacja twojego sukcesu?
Nadzwyczajne okoliczności kuszenia miały miejsce w życiu Jezusa, zdarzały się w życiu świętych. My, choć nie nazywamy siebie świętymi, niekiedy też możemy podlegać nadzwyczajnym stanom pokusy. Dopuszczanie takiej możliwości może wydawać się bulwersujące w środowisku kulturowym, w jakim żyjemy, z góry negującym możliwość konkretnej ingerencji istot duchowych w codzienne życie, a jednak..
Jakby pan podsumował wyniki waszej pracy to, co zrobiliście do tej pory?
Przedstawiciele Fundacji Pro - Prawo do Życia podkreślają, że w tym samym miejscu co tydzień pikietują, domagając się zaprzestania zabijania chorych dzieci. "Czy Dyrekcja Szpitala przejrzała na oczy?" - czytamy w oświadczeniu fundacji.
W polskim Kościele nie ma miejsca dla homoherezji. Szybka decyzja arcybiskupa Stanisława Budzika jasno pokazały, że tak jest. Entuzjazm mediów, zachwyty liberalnych komentatorów nie zmieniły tej sytuacji. Wpis został skasowany, ks. Puzewicz złożył wyjaśnienia, czyli Prawda zwyciężyła. I choć można mieć wątpliwości, co do oświadczenia zamieszczonego przez Katolicką Agencję Informacyjną (ksiądz przekonuje, że on tylko głosił nauczanie Kościoła, i w ogóle go nie kwestionował) to cieszy fakt, że w polskim Kościele nie ma miejsca dla głoszenia poglądów (a przynajmniej stosowania skrótów myślowych) sprzecznych z biblijną antropologią, a polscy biskupi mają odwagę, by dyscyplinować podległych sobie kapłanów.
List otwarty w sprawie ograniczania wolności słowa na Uniwersytecie Warszawskim
Trzy lata po katastrofie smoleńskiej nadal odnajdują się rzeczy ofiar. Czy pani została pani oficjalnie poinformowana o nowych przedmiotach do rozpoznania?
Chodzi o wypowiedź duchownego na temat pedofilii w Kościele. „Benedykt XVI zmagał się z o wiele większymi tematami niż pedofilia wśród duchownych. Dbał o to, żeby ludzie żyli zgodnie z przykazaniami bożymi. (...) Żadna siła nie powstrzyma człowieka od tego, żeby skorzystać z pewnych możliwości jakie daje człowiekowi wolna wola i do czego pchają go namiętności. Przepraszam bardzo, świata nie zmienimy” - stwierdził w rozmowie z TVN24 bp Pieronek.
Marta Brzezińska: Para lesbijek z Austrii, która chciała wspólnie wychowywać dziecko jednej z kobiet, wygrała sprawę przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. ETPC orzekł, że austriackim prawo adopcyjne dyskryminuje pary homoseksualne. Pani profesor ten wyrok się podoba?
Jak informuje "Super Express", sędziowski rzecznik dyscyplinarny odmówił wszczęcia postępowania dyscyplinarnego ws. kontrowersyjnej wypowiedzi sędziego Igora Tulei. Co to oznacza? Sędzia Barbara Trębska, rzeczniczka Sądu Apelacyjnego w Warszawie poinformowała dziennikarzy Polskiej Agencji Prasowej, że decyzja rzecznika stanowi ostateczne zakończenie sprawy.
Głośne, medialne zapowiedzi Donalda Tuska o planowanych roszadach w rządzie okazały się nieprawdziwe. Nie stracili swoich stanowisk najgorsi ministrowie jak choćby Arłukowicz, Szumilas czy Nowak. Widać, że Tusk uznał, że wykonują oni swoją pracę bezbłędnie.
Jak „Wyborcza” pisze o Kościele? Jak jej wygodnie. Łaskawym okiem patrzy na „postępowych” księży, którzy od czasu do czasu chlapną coś pozytywnego na temat związków partnerskich, zniesienia celibatu czy kapłaństwa kobiet. Szczególną estymą jej redaktorzy dażą eksów – księży, którzy rzucają sutannę w kąt... i chodzą od TVN24, przez Tomasza Lisa do „Wyborczej”, plując na Kościół jak potłuczeni. Z maniakalnym uporem tropią każdą, nawet najmniejszą, bolączkę Kościoła, by podnieść ją do rangi potężnego problemu, który przeważa przysłowiową czarę goryczy. Cel jest zawsze ten sam – jak najbardziej obrzydzić nie tylko samą instytucję jako taką, ale także osoby wierzące.
Fronda.pl: Sejm przyjął pakt fiskalny. Co to oznacza dla Polski?
Jak informuje „Rz”, karana będzie dyskryminacja ze względu na „naturalne i nabyte cechy osobiste". Zaś o tym, jakie zachowania zostaną za dyskryminujące zadecyduje sąd, który będzie rozpatrywał każdą sprawę indywidualnie.
Skarga do Trybunału trafiła w 2007 roku. Dwie lesbijski (niewymienione z nazwiska) wychowują wspólnie syna jednej z nich. W Austrii przegrały sprawę, podczas której chciały udowodnić, że prawo je dyskryminuje. Chodziło o to, że para heteroseksualna, żyjąca bez ślubu może adoptować i wspólnie wychowywać dziecko partnera, a para homoseksualna nie.