Przedstawiciele Fundacji Pro - Prawo do Życia podkreślają, że w tym samym miejscu co tydzień pikietują, domagając się zaprzestania zabijania chorych dzieci. "Czy Dyrekcja Szpitala przejrzała na oczy?" - czytamy w oświadczeniu fundacji.

 

Jak informuje portal stopaborcji.pl, w zeszłym miesiącu Fundacja Pro otrzymała list od dyrekcji Szpitala Dzieciątka Jezus, w którym zobowiązano się do marca br. opisać prolajferom szczegóły zabijania chorych i niepełnosprawnych dzieci.

 

"Mamy nadzieję, że dało im to możliwość pochylenia się nad kwestią człowieczeństwa osób niepełnosprawnych i skłoniło do zaprzestania zabijania ich. W przeciwnym bowiem wypadku wywieszenie plakatu wspierającego niepełnosprawnych, świadczyłoby o schizofrenii..." - puentują przedstawiciele fundajci na stronie stopaborcji.pl.

 

AM