Tag

Tag: polska

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem polska.

Kiedy Polska uwolni się od OFE

Wiadomości

Kiedy Polska uwolni się od OFE

„Być może wiele osób uważa, że problem OFE został już rozwiązany, po zredukowaniu na mocy ustawy z 25 marca 2011 r. o dwie trzecie składki emerytalnej przekazywanej przez ZUS do OFE. Gdyby nie ta redukcja, w 2011 r. dług publiczny kraju wzrósłby o kolejne 40 mld zł (24 mld zł – transfer składki, plus ponad 15 mld zł rocznych odsetek od długu powstałego z powodu OFE), a w następnych latach jeszcze bardziej. W tym roku udało się uratować ok. 13 mld zł, a w 2012 r. dzięki tej zmianie zaoszczędzimy 18 mld zł, co zmniejszy potrzeby pożyczkowe kraju. Trzeba jednak podkreślić, że istnienie OFE nawet w okrojonej postaci oznacza potrzebę zdobycia co najmniej 24 mld zł w 2012 r. i coraz większej kwoty w kolejnych latach, by sfinansować transfer składki emerytalnej przez ZUS do OFE oraz pokryć odsetki od lawinowo narastającego długu”- zauważa Oręziak.

Santorum: Kocham Polskę!

Wiadomości

Santorum: Kocham Polskę!

Portal Wirtualna Polska, który jako pierwszy z polskich mediów, podał informację o kontrowersyjnej wypowiedzi polityka, wystosował list do sztabu Santoruma z prośbą o wyjaśnienie zaskakujących słów. Do tej pory dziennikarze Wp.pl nie otrzymali odpowiedzi, ale komentarz w tej sprawie uzyskał duński reporter Jakob Nilsen. Dziennikarz zapytał kandydata republikanów, na czym polega jego kłopot z Polską, na co Santorum odpowiedział: "Żartuje pan? Kocham Polskę!". Republikanin zadeklarował również, że Polska jest jednym z jego ulubionych krajów.

Warzecha: Polska jest jedna - polemika z Ziemkiewiczem

Wiadomości

Warzecha: Polska jest jedna - polemika z Ziemkiewiczem

Nasza historia i nasza tożsamość składa się ze wszystkich czynów i zdarzeń, ale oceniać je dzisiaj możemy krytycznie lub dobrze. Kto czyta tego bloga, doskonale wie, jaki jest mój stosunek do przegranych powstań, organizowanych wedle zasady z „Pana Tadeusza”: „Szlachta na koń siędzie, ja z synowcem na czele i – jakoś to będzie!”. Romantyczna wizja Polski i w niej „wolnych Polaków” jest nieodzowną częścią składową myślenia o naszym państwie, historii i o nas samych. Nie wyobrażam sobie polskości bez tego nurtu. Problem zaczyna się, kiedy ta wizja przysłania realne polityczne kalkulacje, wiodąc w kierunku jakiegoś dziwacznego mesjanizmu, a przede wszystkim, gdy przysłania znaczenie samego państwa – tu i teraz – które jest wartością samoistną, ze wszystkimi swoimi ułomnymi instytucjami.

"Piłsudski napadł na Związek Radziecki"

Wiadomości

"Piłsudski napadł na Związek Radziecki"

Po polsko-niemieckim sojuszu dyplomatycznym, ofensywa w edukacji. W 2014 roku do rąk uczniów nad Wisłą i nad Łabą trafi wspólny podręcznik do nauki historii. Jak nigdy wcześniej, historia stała się dziedziną stosunków międzynarodowych. Czy to dobrze? I tak i nie – pisze Rafał Geremek.

Piłka: Kryzys patriotyzmu

Wiadomości

Piłka: Kryzys patriotyzmu

Co prawda proces ograniczania suwerenności państwowej jest zjawiskiem stałym i mającym miejsce już od dawna, ale do tej pory dominowała narracja , iż podzielona suwerenność państw członkowskich wzmacnia i bezpieczeństwo narodowe, i rozwój ekonomiczny, i wreszcie gwarantuje nowy model wzmocnionej, chociaż wykonywanej wspólnie, suwerenności. Bo rzeczywiście - unia polityczna nie tylko nie musi likwidować suwerenności, ale na ogół państwa zawierają unie właśnie po to, by zachować wolność narodową i bezpieczeństwo. Natomiast propozycja ministra spraw zagranicznych stworzenia Stanów Zjednoczonych Europy oznacza zupełne przeniesienie suwerenności z państw unijnych na poziom samej Unii. Oznacza to, że państwa przy zachowaniu nawet szerokiej autonomia, ale mniejszej niż w amerykańskich stanach, zachowujących suwerenność budżetową, stają się jedynie prowincjami tego superpaństwa o nazwie Unia Europejska. Jeszcze bardziej szokująca jest propozycja lidera opozycji stworzenia armii europejskiej po

Legalność, nielegalność, sprzeczność, głupota

Wiadomości

Legalność, nielegalność, sprzeczność, głupota

Małżeńska zdrada łamie przyrzeczenie złożone sobie przez parę ludzi w obliczu państwowego urzędnika (w przypadku ślubu konkordatowego zastępuje go duchowny) i niszczy rodzinę, która jest chroniona Konstytucją RP („Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej” - art. 18 ustawy zasadniczej). Mówiąc wprost – zdrada małżeńska (nieakceptowana przez drugiego współmałżonka, zaznaczmy, bo różne cuda i dziwy na tym Bożym świecie się zdarzają) jest złamaniem konstytucji. I jest przy tym całkowicie legalna. Kuriozum, rzec by można.

Nowe krzyże w Sejmie

Wiadomości

Nowe krzyże w Sejmie

Ruch Palikota, który walkę o zdjęcie krzyża z sali plenarnej Sejmu przegrał, zapowiada jej kontynuację. Tymczasem w salach, gdzie obradują sejmowe komisje, kilku posłów zauważyło, że pojawiły się nowe krzyże. Nie wiadomo, kto je wiesza. „Zauważyłem taki proces: krzyże pojawiają się w tych salach, w których do tej pory ich nie było” – mówił w programie Moniki Olejnik "Siódmy dzień tygodnia" poseł PO Adam Szejnfeld. Jego zdaniem może ma miejsce jakaś zorganizowana akcja, a krzyże pojawiają się "chyba też nocą". Nowe krzyże zauważył też poseł SLD Ryszard Kalisz”- pisze „Rzeczpospolita”. Jednak nowych krzyży w salach nie dostrzegli politycy prawicy. „Nie wiem nic o tym, by pojawiały się nowe krzyże” – mówi "Rzeczpospolitej" Artur Górski, poseł PiS. „Nie zauważyłem takiego zjawiska. Nie ma też z naszej strony mowy o takiej akcji. Mogłaby mieć miejsce tylko wtedy, gdyby ktoś wiszące już krzyże zdejmował. Wtedy moglibyśmy je wieszać”. Szef Klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk też nic n

Jak rząd Tuska bronił dobrego imienia Rosjan

Wiadomości

Jak rząd Tuska bronił dobrego imienia Rosjan

Kilka dni po katastrofie rządowego tupolewa przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych płk Edmund Klich złożył ministrowi obrony Bogdanowi Klichowi meldunek, że Rosjanie ponoszą odpowiedzialność za tragedię smoleńską. Bo choć zobowiązywały ich do tego procedury, mimo fatalnej pogody nie zamknęli lotniska. Minister zareagował zaskakująco: zakazał Edmundowi Klichowi formułowania wniosków obciążających Rosjan.

Abp. Cantenbury żyje dzięki Polakowi

Wiadomości

Abp. Cantenbury żyje dzięki Polakowi

W 1952 roku w walijskiej miejscowości Ystradgynlais Bołądź prawidłowo zdiagnozował u Rowana Williamsa chorobę, którą inni zakwalifikowali jako typową grypę. Polski lekarz zdobywał doświadczenie lekarskie w getcie, gdzie leczył dzieci. „ Moja matka była bardzo wyczulona na choroby, bo sama poważnie chorowała w dzieciństwie. Myślę, że było jej bardzo trudno przekonać lekarzy, by wysłuchali jej obaw o moje zdrowie i dopiero doktor Bołądź przejął się moim stanem” - powiedział abp. Williams. W audycji wystąpił również polski doktor, który powiedział, że gdy zobaczył pierwszy raz małego Rowana pomyślałem, „że może ty być grypa i nic więcej. Za drugim razem... Wielkie Nieba! Wyraz twarzy, oczu, sztywna szyja. Matka miała rację. Było to zapalenie opon mózgowych” - opowiadał lekarz w audycji "The Polish Doctor". „W tym stanie widziałem dziecko w Polsce, które zmarło z braku leków. Jego obraz długo do mnie wracał i pomógł mi prawidłowo zdiagnozować chorobę u (przyszłego) arcybiskupa” - wyjaśnił

Polska będzie ratować euro. Pieniędzmi z  rezerw NBP

Wiadomości

Polska będzie ratować euro. Pieniędzmi z rezerw NBP

A biorąc pod uwagę wielkość naszej gospodarki, w porównaniu z pozostałymi państwami niezrzeszonymi w strefie oznaczać to może, że przekażemy – w nie nasz nawet zarząd – na strefę euro około 25 miliardów euro. Pochodzić one będą z rezerwy walutowej NBP, a przekazane zostaną na konto Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Terlikowski: Cnotę stracić rubelka nie zarobić

Wiadomości

Terlikowski: Cnotę stracić rubelka nie zarobić

Ale ten spokojny ton wcale nie oznacza, że jest dobrze. To, że panowie odgrywają przed nami teatr, w niczym nie zmienia faktu, że sytuacja jest dramatyczna. Kryzys się rozlewa i będzie się rozlewał, szczególnie, gdy padnie (a że padnie to rzecz już niemal pewna) strefa euro. I nie ma się co oszukiwać, że nas on nie dotknie. Dotknie i to solidnie. Już zresztą dotyka, co zobaczyć można wyjeżdżając z w miarę zamożnej Warszawy.

Polityka rezygnacji

Wiadomości

Polityka rezygnacji

Plany wspaniałe a wyszło jak zwykle czyli wielkie nic. Nadal trzęsiemy się po dwupasmowych asfaltówkach, mimo, że od czasu do czasu uroczyście otwiera się kolejny odcinek jakiejś tam autostrady. Ciekawe jest to, że parę lat temu otwierano z pompą (choć z rzadka) odcinki pięćdziesięcio- a zdarzało się, że i stukilometrowe. Teraz otwiera się 5 kilometrów, oczywiście równie uroczyście. Zgodnie z logiką za kilka lat jakiś wielce szanowany VIP uroczyście przetnie wstęgę przed dwudziestometrowym odcinkiem, który właśnie otwarto po przyspieszonej, pięcioletniej budowie. Stadiony co prawda się pojawiają, tylko jakoś na przykład Narodowego nie da się otworzyć, a to z powodu schodów a to innej awantury. Dobrze, że chociaż gminy parę Orlików zbudowały, w razie czego i premier będzie miał gdzie zagrać i mecz otwarcia będzie można zorganizować. Co do hoteli i innych cudów… nie ma o czym mówić. Dosłownie.

Euronormatywny obłęd

Wiadomości

Euronormatywny obłęd

Albowiem norma to dla nich sens życia, najlepsze narzędzie budowy nowej, wspaniałej rzeczywistości. W ich idealnym, wymarzonym świecie każdy szczegół powinien być znormalizowany, typowy i dokładnie przewidziany. W ich umysłach tylko taki świat, gdzie zadecydują o wszystkim, począwszy od rozmiaru prezerwatywy a skończywszy na ocenie czy nienarodzone dziecko mieści się z standardach przewidzianych dla odpowiedniej „jakości życia” może być światem dobrym i szczęśliwym. Nie dostrzegają, że o ile normy technologiczne są niezbędnie z praktycznego punktu widzenia o tyle opisywanie dopuszczalnej krzywizny banana (rozporządzenie nr 404/93) jest nonsensem. Z takim sposobem myślenia doskonale wpisują się oni w tradycję takich inżynierów rzeczywistości, jak Lenin czy Pol Pot dążący do wtłoczenia jednostki w przewidziane ideologią standardy.