Medytacja, czyli poznanie obecności Bożej
Medytacja jest właśnie takim momentem, w którym jesteśmy nastawieni na Jego obecność. Polega na byciu świadomym chwili. Można ją obserwować, a w niej samego siebie oraz to, co się w niej wydarza. To, co się we mnie wydarza. A mogę też „działać”, pozbywać się myśli, które mnie stale wyciągają z tu i teraz. Zamiast czekać na spotkanie z Bogiem, spotykam się z własnymi myślami i nie ma mnie, świadomego, w chwili obecnej. Walczę wtedy z myślami, które przeszkadzają. Efekt jest taki, że albo się zmęczę walką, albo na jedną – dwie sekundy udaje mi się uzyskać stan spokoju w „mojej głowie”. Gdy nastawię się na bycie w chwili obecnej, na obserwację, nie muszę z niczym walczyć i bywa tak, że pod koniec mojej medytacji On mi się objawia. Jakby czekał, czy będę mu wierny do ostatniej chwili. Czy to będzie 10 minut, czy 20, potrafi objawić się w ostatniej chwili w swojej błogości, pokoju, którym nas obdarza.