Tag

Tag: modlitwa

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem modlitwa.

Fot. Max Pixel, CC 0

Kościół

Masz problem z czystością? Koniecznie odmów tę modlitwę!

Student: Pełno dziś w świecie erotyki, a nawet pornografii. Niektórzy twierdzą, że w telewizji wciąż za mało jest „śmiałych filmów”. Nie wiem, co o tym myśleć, ale takie filmy są chętnie oglądane, czasopisma i kasety o treściach erotycznych są masowo kupowane. Nie chce mi się wierzyć, że zdarzają się przypadki, że po takie publikacje sięgają słudzy ołtarza. Ale skoro się mówi o tym, co złe, w innych zawodach, to także — moim zdaniem — nie powinno się ukrywać nadużyć, które popełniają księża. Niech nie będą wyjątkiem.

TYSIĄCE uzdrowień dzięki wstawiennictwu św. Charbela!!!

Kościół

TYSIĄCE uzdrowień dzięki wstawiennictwu św. Charbela!!!

W sanktuarium św. Charbela w miejscowości Annaya znajduje się obfita dokumentacja o przeszło sześciu tysiącach cudownych uzdrowień. Z pewnością jest to tylko mała część tych cudownych znaków, które się dokonały za wstawiennictwem świętego pustelnika z Libanu. Dziesięć procent z nich dotyczy osób nieochrzczonych, muzułmanów, druzów i wyznawców innych wyznań. Wybraliśmy kilka z nich.

Fot. Pixabay, CC0

Świadectwo

'Miałam sparaliżowaną twarz i serce dopóki nie dotknął mnie Bóg'

Moja przygoda życia z Bogiem zaczęła się dopiero cztery lata temu. Wcześniej czułam jakby Jego nie było w moim życiu. To wszystko przekładało się na moje codzienne życie. Jestem mężatką od czternastu lat, ale przed nawróceniem nie potrafiłam stworzyć prawdziwej relacji z mężem. Chociaż na początku było między nami wielkie zakochanie, to potem straciliśmy gdzieś ten głęboki kontakt w zderzeniu z szarą codziennością. Oboje żyliśmy wtedy w ciężkich grzechach, ale uważaliśmy, że to jest normalne. Po pewnym jednak czasie zaczęliśmy odczuwać, że coś jest nie w porządku, niestety nie widzieliśmy z tego wyjścia. Wewnątrz ciągle czułam taki bezsens życia. Nie miało ono wtedy żadnego celu. Po prostu wstawałam rano, „nabiegałam” i napracowałam się w ciągu dnia… i znowu wieczorem kładłam się do łóżka. Do kościoła chodziłam tylko z poczucia obowiązku i przyzwyczajenia. Czasami wręcz łapałam się na tym, że nie byłam na Mszy, ponieważ myślami w ogóle nie byłam na niej obecna. „Odstałam” Eucharystię,