Tag

Tag: Jezus Chrystus

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem Jezus Chrystus.

Święty Bonawentura (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

„Wstydź się za zbrodnię, lękaj się sądu, opłakuj stratę”

Jan di Fidanza, bo tak nazywał się w świecie, urodził się około 1218 r. W młodym wieku wstąpił do kształtującego się zakonu franciszkanów, którego został przełożonym w bardzo młodym wieku, mając tylko 39 lat. Wówczas już był uważany za wielki autorytet, zwłaszcza w dziedzinie filozofii, wykładał nie tylko na seminariach franciszkańskich, lecz także na wielu uniwersytetach. Był profesorem filozofii, teologii, kardynałem. Autorem wielu dzieł ascetycznych i duchowych.

Jakub Pacan (Fot. Fronda)

Kościół

Cnota posłuszeństwa a ks. Lemański

Watykan 16 października 1978 roku. Karol Wojtyła już wie, że został wybrany papieżem. Boi się jednak przyjąć tak ogromnej odpowiedzialność. Kiedy francuski kardynał Jean Villot pyta czy przyjmuje wybór, przyszły Jan Paweł II zamiast zwyczajowego "tak", odpowiada: "W posłuszeństwie wiary wobec Chrystusa, mojego Pana, zawierzając matce Chrystusa i Kościoła – świadom wielkich trudności – przyjmuję". Swoje "tak", uzasadnia posłuszeństwem.

Pokusa (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

Wyczuwanie obecności złego ducha. Dar czy pokusa?

Pisanie książek na polecenie spowiedników było praktykowane przez stulecia. Skąd byśmy wiedzieli coś o doznaniach średniowiecznych mistyczek, gdyby nie przekazały nam tego na piśmie? Jeżeli same nie potrafiły pisać, komuś dyktowały. Także współcześnie źródłem wielu duchowości są pamiętniki duchowe pisane na prośbę spowiedników, lub przełożonych. Wspomnę tylko najpopularniejsze jak pisma św. Siostry Faustyny czy św. Teresy z Lisieux. Pamiętniki tych świętych zakonnic zawierają wspomnienia o atakach demonicznych. Święta s. Faustyna pisze w swoim Dzienniczku, co warto zacytować „… koło godziny jedenastej szatan szarpnął moim łóżkiem; zbudziłam się natychmiast i spokojnie zaczęłam się modlić do swego Anioła Stróża. Wtem ujrzałam dusze czyśćcowe pokutujące: postać ich była jako cień, a pomiędzy nimi widziałam wiele szatanów; jeden starał się mnie dokuczyć, rzucał się w postaci kota na moje łóżko i na stopy, a był tak ciężki, jakoby parę pudów. Modliłam się cały ten czas na różańcu; nad rane

O. John Bashobora (fot. Tomasz Rowiński)

Kościół

O. Bashobora znów przyjedzie do Polski

„Między 10 a 24 sierpnia o. John Baptist Bashobora spotka się z wiernymi w Rychwałdzie, Wałbrzychu, Pionkach, Kazimierzu Biskupim i Górce Klasztornej” – czytamy w najnowszym numerze „Tygodnika Powszechnego”, który powołuje się na oficjalną stronę internetową charyzmatycznego kapłana.

Rekolekcje na Stadionie Narodowym (Fot. Monika Nowak)

Kościół

Konkrety o cudach i spowiedzi na stadionie

Mój artykuł odnosi się do wypowiedzi Tomasza Rowińskiego „Religijność stadionowa”, która ukazała się na portalu rp.pl 07-07-2013. W stopce tekstu napisano, że „Autor jest redaktorem „Christianitas”, sekretarzem redakcji kwartalnika „Fronda” dziennikarzem i publicystą portalu Fronda.pl, którego był korespondentem podczas spotkania z ojcem Bashoborą na Stadionie Narodowym”. Treść tego artykułu nie została powielona na naszym portalu, niemniej poprzez samą osobę autora, jak i ten cytowany podpis wielu kojarzy tę jego opinię ze stanowiskiem całego środowiska Frondy. Poprzez tę wypowiedź chcę osobiście okazać, że stanowimy środowisko pod wieloma względami zróżnicowane.

Ojciec John Bashobora (Fot. material organizatorow Jezusnastadionie.pl)

Kościół

Religijność stadionowa? Nie zgadzam się z red. Rowiniskim

Rano opublikowano na Frondzie.pl mój tekst "Narodowy Stadion Chrystusowy". Było w nim kilka błędów wynikających bezpośrednio z moich wzrokowych problemów (pewnie i w tym tekście będzie kilka). Siedząc w sobotę na Narodowym zastanawiałem się czy to jest czas na uleczenie mojego wzroku. Tekst pisałem w sobotę wieczorem, więc jak widać nie doświadczyłem uzdrowienia. Czytając tekst Pana red. Rowińskiego, miałem jednak przed moimi chorymi oczami Pana Boga, który jest bardzo surowy i smutny. A na Stadionie, ten, którego pokazywał nam o. John, smutny na pewno nie był.

Ojciec John Bashobora (Fot. Tomasz Rowiński)

Wiadomości

Rekolekcje na stadionie jako realizacja Soboru Watykańskiego II

Zatem dla czego stadiony nadają się na kościoły? Każdy znawca zagadnień funkcjonalności architektury sakralnej potwierdzi, że budowla jest dobra wówczas, gdy jest funkcjonalna i odpowiada na potrzeby użytkowników, także wielkością odpowiada liczbie wiernych. I tak w historii architektury budynków sakralnych obserwujemy wnętrza od ciasnych katakumb, przeznaczonych dla małych grup zakonspirowanych pierwszych chrześcijan, poprzez zaadoptowane do oficjalnego kultu rzymskie bazyliki. Dalej mamy ciasne wnętrza kościołów romańskich, gdzie w małej kamiennej rotundzie jedynie kilku najbogatszych uczestniczyło w nabożeństwie, obszerniejsze budowle gotyckie i barokowe, nasze współczesne, dość duże betonowe na wielkich osiedlach. Zatem obszerność wnętrza sakralnego, wbrew tym, którzy uwielbiają opowiadać o laicyzacji nie maleje, lecz wzrasta. Wnętrzem odpowiednim dla 50 000 osób jest stadion.

Ojciec John Bashobora (Fot. Łukasz Turek)

Kościół

O. John Bashobora – kapłan Jezusa i cierpiących

– Nie wiem, czy to jest sława. Wiem, że wykonuję pracę kapłana. Nigdy nie uważałem, że stoję wyżej niż inni kapłani czy ludzie. Niektórzy mnie chwalą, czasami przesadnie, co mnie krępuje. Zawsze jednak oddaje chwałę Bogu za wszystko, co się dzieje. To Jego łaska, jeżeli coś jest dobre. To ogrom Bożej miłości, bo ja sam nie mógłbym sobie nawet wyobrazić, dlaczego ludzie w taki sposób reagują. Muszę sobie mówić, ze Szatan nie wykorzystuje ludzi, aby mnie gloryfikowali, ale z drugiej strony nie pozwalam Szatanowi wmówić mi, że nie mam łaski Pana. Tak wiec wciąż polegam na łasce Bożej, aby pracować dla Niego i wraz z Nim – stwierdził o. John podczas jednego z wywiadów.

Lew (fot. Wouter van Vliet from The Hague/Wikimedia Commons)

Kościół

Chrześcijanie dla lwów

30 czerwca czcimy pierwszych męczenników Kościoła. Wielu z nich posiada własne święta, jednak wielka ich rzesza nie znajduje miejsca nie tylko w kalendarzu, ale i w naszej pamięci. Tymczasem męczennicy pierwszych wieków chrześcijaństwa wskazują nam bardzo radykalny kierunek.

Papież Franciszek (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

Papież: "Chrześcijanin nie może być antysemitą"

Franciszek zaznaczył, że w tych miesiącach pontyfikatu spotykał się już z osobistościami żydowskimi. Mając dziś jednak po raz pierwszy okazję rozmawiać z oficjalną grupą przedstawicieli organizacji i wspólnot żydowskich, czuł się zobowiązany, by przypomnieć to, co Sobór Watykański II w deklaracji Nostra aetate (n. 4) stwierdził uroczyście na temat więzi łączącej Kościół z narodem, który został nieodwołalnie wybrany przez Boga.„Ze względu na nasze wspólne korzenie chrześcijanin nie może być antysemitą!” – podkreślił Papież. Zwrócił uwagę, że zasady wspomnianej deklaracji soborowej przyczyniły się w ostatnich dziesięcioleciach do naszej większej znajomości i wzajemnego zrozumienia. Przypomniał wkład, jaki jego poprzednicy na Stolicy Piotrowej wnieśli tu swymi znaczącymi gestami i serią dokumentów pogłębiających refleksję teologiczną o relacjach chrześcijańsko-żydowskich.„Stanowi to jednak tylko najbardziej widoczną część wielkiego ruchu, który powstał na szczeblu lokalnym w różnych miejs

Papież Franciszek (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

Jak się modlić "Ojcze Nasz"? Papież: "„O, nie, nie da się modlić z nieprzyjaciółmi, z braćmi-wrogami w sercu"

W homilii Franciszek nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, gdzie Jezus uczy swoich uczniów, jak się modlić. Podkreślił przy tym, że słowa Ojcze nasz wskazują na niezwykłą bliskość Boga. „Ojcze” to słowo-klucz tej modlitwy, która nie jest ani pogańskim słowotokiem, ani magicznym zaklęciem. „Do kogo się modlę? Do Boga Wszechmogącego? To zbyt odległe – mówił Papież. – Nie czuję tego. Jezus zresztą też tego nie czuł. Do kogo się modlę? Do Boga kosmosu? Trochę się do tego w naszych czasach przyzwyczailiśmy, nieprawdaż? Jest takie pojęcie Boga kosmicznego, takie politeistyczne ujęcie pochodzące z popkultury... Ale ty masz modlić się do Ojca! Mocne jest to słowo «Ojciec». Masz modlić się do tego, który ciebie zrodził, który dał ci życie. I nie chodzi o wszystkich, bo to zbyt anonimowe. Tobie i mnie [dał życie]. I jest On tym, który towarzyszy ci w drodze. Zna całe twoje życie, wszystko: to, co dobre i to, co nie jest zbyt dobre. Wie wszystko. Jeśli nie zaczynamy modlitwy tym słowem, ale nie tyle