Kategoria

Wschód

Sekcja: Wschód

Fot. screenshot - YouTube

Rosja

Putin stchórzył. Na szczyt G20 wyśle Ławrowa

Bloomberg donosi, że Władimir Putin nie weźmie udziału w szczycie G20, który rozpocznie się za kilka dni na Bali. Rosyjski przywódca ma wysłać na spotkanie ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa.

Fot. Пресс-служба Президента России via: Wikipedia CC BY 4.0

Rosja

Patruszew poleciał do Teheranu. Jaki jest cel „następcy Putina”?

Na zaproszenie sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Alego Szamchaniego, do Teheranu udał się sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew. W czasie wizyty nazywany „następcą Putina” Rosjanin ma przeprowadzić rozmowy z władzami Iranu na temat „rozwoju stosunków dwustronnych i współpracy między Moskwą a Teheranem na arenie międzynarodowej”.

Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

Rosja

Dr Sokała dla Frondy: być może USA obstawiają, że w tej chwili Patruszew to główny kandydat do schedy po Putinie

„To może być jakiś sygnał, tak przynajmniej uważa część komentatorów, że Amerykanie dostrzegają przesunięcia punktów ciężkości w ramach rosyjskiej elity władzy, czyli że – mówiąc wprost – na przykład Szojgu osłabł, a akcje Patruszewa, i tak zawsze wysoko notowane, idą w górę jeszcze bardziej. […] Nawet więcej, mogą obstawiać, że w obecnej sytuacji to Patruszew jest poważnym kandydatem do schedy po Putinie, gdy obecnemu prezydentowi na przykład nagle pogorszy się stan zdrowia” – mówi portalowi Fronda.pl dr Witold Sokała.

Fot. screenshot - YouTube (DW News)

Rosja

Coraz gorsze relacje Rosji z Japonią. Chodzi nie tylko o Kuryle

Zatrzymanie japońskiego konsula przez FSB, zerwanie umowy bezwizowej dotyczącej Kuryli przez Moskwę, a z drugiej strony kolejne sankcje nakładane przez Japonię na Rosję za działania przeciwko Ukrainie. Stosunki na linii Moskwa-Tokio nie były tak złe od wielu lat. Nie wydaje się też, by miała nastąpić w nich poprawa, szczególnie że Japończycy coraz wyraźniej widzą, że agresywna polityka Rosji i zagrożenie ze strony Chin to tak naprawdę dwie strony tego samego medalu.