O śmierci Amerykanina poinformowała stacja NBC. Doniesienia te potwierdził sam Legion Cudzoziemski, który poinformował w komunikacie, że Griffin brał udział w kontrofensywie na wschodzie kraju. Jego oddział trafił pod ostrzał wroga.
Również Departament Stanu USA potwierdził śmierć amerykańskiego obywatela na Ukrainie i zapewnił, że jest w kontakcie z jego rodziną.
- „Z szacunku dla prywatności rodziny w tym trudnym czasie nie możemy zdradzić żadnych szczegółów”
- podano w oświadczeniu.
Timothy Griffin jest co najmniej szóstym obywatelem Stanów Zjednoczonych, który poległ w walkach z rosyjską armią na Ukrainie.
Po barbarzyńskiej inwazji Rosji na Ukrainę władze napadniętego państwa utworzyły Legion Cudzoziemski, zapraszając do walki z putinowską armią ochotników z całego świata. Inicjatywa spotkała się z ogromnym zainteresowaniem dziesiątek tysięcy osób z doświadczeniem wojskowym z wielu krajów. Do Legionu wstępują m.in. żołnierze, którzy w armiach swoich państw przeszli w stan spoczynku.
