Prezydent Indonezji Joko Widodo zaprosił na szczyt G20, który w dniach 15-16 listopada odbędzie na Bali, również prezydenta Rosji Władimira Putina. Wedle agencji Bloomberg, która powołuje się na „osoby zaznajomione z planowaniem”, Putin jednak nie zdecydował się podjąć ryzyka konfrontacji z zachodnimi liderami, w tym z prezydentem USA Joe Bidenem. Zamiast niego na szczyt uda się Siergiej Ławrow.

- „Kreml stara się chronić prezydenta przed potencjalnymi napięciami na wysokim szczeblu w związku z wywołaną przez niego inwazją na Ukrainę”

- donosi agencja.

Na szczyt zaproszony został również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W ub. tygodniu poinformował on, że z uwagi na zaproszenie Putina nie uda się na spotkanie.

- „Stanowisko Ukrainy i moje osobiste w tej kwestii było takie, że jeśli przywódca Federacji Rosyjskie weźmie udział (w szczycie - red.), to Ukraina nie weźmie udziału”

- powiedział ukraiński przywódca.

Wczoraj jednak rzecznik prezydenta Ukrainy Serhij Nikiforow przekazał, że Zełenski weźmie udział w szczycie, najprawdopodobniej wirtualnie.