Kompromitacja premiera Tuska
- To ja decyduję, co jest polską racją stanu – miał powiedzieć 10 listopada do rodzin smoleńskich Donald Tusk. Tego typu deklaracja – jak ustalił portal wPolityce.pl - padła po tym, jak premier wyznał rodzinom, że nigdy nie występował do Rosji z wnioskiem o wspólne śledztwo, bo nigdy o tym nawet nie pomyślał.