Krzemiński: Tęczowa prezydencja
Od piątku tematem numer 1 w większości mediów stała się prezydencja Polski w Radzie Europy. Mam przekonanie, że o ile przez najbliższe pół roku nie będzie się o tym mówić z taką intensywnością jak w ostatnich dniach, to na pewno wielokrotnie mówić się będzie z dużym naciskiem w kontekście zaangażowania obecnej ekipy rządzącej. Mam niepokój, nie tylko ja zresztą, że prezydencja, zamiast realizacji wyznaczonych celów, stanie się - w zależności od potrzeb - młotem lub wytrychem używanym w walce z opozycją.