Pracownicy urzędu imigracyjnego, podjęli decyzję o deportacji Wenezuelczyka Henry'ego Velandia. Od 2002 roku przebywa on w Ameryce, ale jego wniosek o zalegalizowanie pobytu i przyznanie zielonej karty został odrzucony.

 

Urzędnicy, którzy podjęli decyzję o rozpoczęciu procesu deportacji uznali, że zgodnie z postanowieniami federalnej ustawy o obronie małżeństwa (DOMA), obywatel amerykański może prosić o zalegalizowanie pobytu małżonka, tylko jeśli małżeństwo tworzą kobieta i mężczyzna. Tymczasem, już Wenezuelczyk już od pięciu lat jest partnerem Amerykanina.

 

W zeszłym tygodniu sędzia anulował nakaz deportowania Wenezuelczyka. Ta bezprecedensowa decyzja środowiskom homoseksualnym daje nadzieję, że uda się ochronić tysiące innych zagrożonych deportacją małżonków amerykańskich gejów i lesbijek.

 

Jessica Vaughan z waszyngtońskiego Center for Immigration Studies ocenia, że postępowanie w tej sprawie administracji Obamy – przymykającej oko na wybrane grupy cudzoziemców – jest „nadużyciem władzy wykonawczej" i może doprowadzić do „zniszczenia wiarygodności" prawa imigracyjnego.

 

eMBe/Rp.pl