Wiadomości
Doszło do szeregu regularnych masakr; jedną z zapomnianych, a szczególnie okrutnych była ta, która miała miejsce w kopalni soli "Salina", na terenach znajdujących obecnie na terytorium Ukrainy. NKWD urządziło tam prawdziwą krwawą łaźnię. Ofiary masakrowano młotami, po czym funkcjonariuszki NKWD strącały je na dno kopalnianego szybu. Ci, którzy przeżyli ciosy młotami, topili się w solance lub umierali przygnieceni spadającymi ciałami. Egzekucję przeżył jednak pewien mężczyzna, który nocą wydostał się z szybu. Tragiczny los spotkał także kobiety; zostały zabite w nieodległej kaplicy, postawionej za czasów gdy były to jeszcze polskie ziemie. Jedną z nich Sowieci ukrzyżowali. W tym samym czasie NKWD mordowało ludzi w więzieniu w Dobromilu. Zabijano strzałem w głowę lub miażdżąc czaszkę 5-kilowym młotem. Zginął także naczelnik więzienia, który sprzeciwił się masakrze. Ogółem śmierć poniosło ponad 1000 osób.