Warzecha: W tej sprawie widzieliśmy odgrzewane kotlety
Łukasz Warzecha, publicysta: Jestem ciekawy, w jaki sposób raport miałby uzasadniać postawienie Jarosława Kaczyńskiego oraz Zbigniewa Ziobrę przed Trybunałem Stanu. Przypomnijmy, że śledztwa prokuratorskie toczone w tej sprawie niczego nie wykazały. Przez parę lat widzieliśmy dramatyczne wysiłki – m.in. „Gazety Wyborczej”, żeby dowieść, że w tej sprawie działo się coś niedobrego. Wielokrotnie odgrzewano te same wątki np. dotyczące telefonów funkcjonariuszy ABW z miejsca tragedii. Nic z tego nie wynikało. Czepiano się zupełnie nieznaczących szczegółów. Natomiast, żeby postawić kogoś przed Trybunałem Stanu potrzebne są naprawdę silne przesłanki i dowody.