Komisja śledcza badająca samobójstwo Barbary Blidy, byłej posłanki SLD, ma dziś przedstawić raport końcowy ze swoich prac. „Gazeta Wyborcza”, która twierdzi, że dotarła do projektu raportu, pisze, że w dokumencie mają się znaleźć m.in. wnioski o postawienie przed Trybunałem Stanu Jarosława Kaczyńskiego oraz Zbigniewa Ziobro.
Po czterech latach badania sprawy komisji miała uznać, że zebrała dowody pozwalające wytoczyć najcięższe działa przeciwko politykom PiS. Zdaniem „GW”, komisja będzie wnosiła o postawienie przed Trybunałem Stanu ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego.
W raporcie mają się znaleźć argumenty uzasadniające taki wniosek. Według komisji w lutym i w marcu 2007 r. Kaczyński miał bezprawnie zorganizować nieformalne narady, na których przedstawiciele resortu sprawiedliwości i ABW referowali m.in katowickie śledztwo dotyczące tzw. mafii węglowej, i na których ustalano, jak działać w tej sprawie i jak zatrzymać Blidę.

11 września 2006r. i 19 kwietnia 2007 r. jako premier Kaczyński miał wydać rozporządzenia stawiające Zbigniewa Ziobrę ponad pozostałymi ministrami rządu w sprawach kryminalnych najwyższej wagi. Według Raportu było to złamaniem Konstytucji.
Raport – zdaniem „GW” - stwierdza, że były premier powinien ponieść konstytucyjną odpowiedzialność za to, że "realizując koncepcję wykluczenia dużych grup obywateli stworzył system eliminowania przy zastosowaniu przepisów prawa karnego w stosunku do poszczególnych osób zaliczonych do tych grup, w szczególności w stosunku do Barbary Blidy".
Jak pisze „Wyborcza”, za to samo - według raportu - powinien odpowiadać przed Trybunałem Stanu, Ziobro. Ma ona również wnosić o ukaranie byłego ministra za to, że okłamał Sejm, gdy po śmierci Blidy przedstawiał posłom okoliczności sprawy. Mówił, że dowiedział się o jej szczegółach tego samego dnia i przekonywał o winie Blidy. Tymczasem komisja miała ustalić, że wiedział o całej sprawie wcześniej.
Jak zaznacza „GW”, komisja ma również wnieść o ukaranie Ziobry za to, że po śmierci Blidy (już jako przewodniczący powołanego mocą rozporządzenia Kaczyńskiego Międzyresortowego Zespołu do Spraw Zwalczania Przestępczości Kryminalnej) wydał policji polecenie zbierania wszelkich materiałów, które mogłyby obciążyć b. posłankę.
żar/Wyborcza.pl

