Michalski zaznacza, że ojciec Rydzyk ma największy negatywny elektorat ze wszystkich postaci polskiej sceny politycznej. - Jest nie tylko postacią mobilizującą większość przeciwko sobie, ale również potrafiącą zgromadzić wokół siebie żarliwą mniejszość traktującą go jako jedyny katolicki głos w swoim domu – tłumaczy Michalski. Publicysta zaznacza, że podobnie jest z liderem PiS. - Jest politykiem o największym negatywnym elektoracie, który, po wyrzuceniu go przez rządy PO z centrum polskiej sceny politycznej skupił się na swoich mniejszościowych wyborcach – pisze.
Publicysta zaznacza, że o. Rydzyk dla wyborców prawicowych „jest przywódcą duchowym, a Jarosław Kaczyński najsprawniejszym liderem politycznym”. - Mimo że Kaczyński wie, że Rydzyk szkodzi polskiemu Kościołowi i że większość katolików jest zawstydzona jego działaniami, zdecydował się na sojusz z redemptorystą – twierdzi publicysta.
- Kaczyński potrzebuje lojalnych wobec siebie mediów, szczególnie teraz, przed kampanią wyborczą – pisze dziennikarz i zaznacza, że liderowi PiS „może zabraknąć medialnego wsparcia, w szczególności po zmianie właściciela przez Mecom”.
Michalski dodaje również, że przy takim obrocie sprawy, "nawet gdyby Rydzyk znowu nazwał jego zmarłą bratową czarownicą", a na arenie światowej mówił o Polsce jako o kraju totalitarnym to Kaczyński i tak by go pochwalił. - Nie ma już innego wyjścia - pisze.
żar/Onet.pl

