Wiadomości
Zacznijmy od mocnych tez profesora. Zaczął on od stwierdzenia, że endecja, Dmowski, Młodzież Wszechpolska i ONR wszystko to faszyści, a kto się z tym nie zgadza ten w ogóle nie zna historii. Gdy delikatnie oponowałem sugerując, że takie myślenie jest zwycięstwem komunistycznej propagandy, zostałem powalony na ziemię merytorycznym argumentem profesora, który krótko i dosadnie stwierdził: „zaraz Pana palnę”, a później dodał, że jestem bezczelny. Niestety, jak to pozbawiony kultury prawicowy cham nie ustąpiłem i próbowałem przekonać profesora, że jednak zestawianie Romana Dmowskiego i Adolfa Hitlera jest przesadą, i że polska endecja nigdy nie głosiła idei eksterminacji Żydów.