Ojciec Rydzyk: Takie bariery finansowe oznaczają dla nas likwidację tych mediów
- Takie bariery finansowe oznaczają dla nas likwidację tych mediów – alarmuje o. Tadeusz Rydzyk, założyciel i dyrektor Radia Maryja.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
- Takie bariery finansowe oznaczają dla nas likwidację tych mediów – alarmuje o. Tadeusz Rydzyk, założyciel i dyrektor Radia Maryja.
Południe, 19 października. Powązki jesienią są przepiękne. Aby dojść na kwaterę „Ł”, trzeba przejść cały cmentarz. Idąc główną aleją, mija się grób komunistów Władysława Gomułki i Karola Świerczewskiego, a idąc z drugiej strony – rzędy pochylonych pomników ofiar katastrofy smoleńskiej.
16-latkowie dostali prawo głosu w Argentynie
Akcja pod hasłem „Głos pamięci” została zorganizowana przez prawosławnego proboszcza cerkwi świętych Nowych Męczenników i Wyznawców Rosyjskich ks. Cyryla Kaledę oraz naukowo-oświatowy ośrodek „Butowo”. Zarządzający miejscowym południowo-wschodnim wikariatem prawosławnym Moskwy biskup woskriesienskij Sawwa odprawił nabożeństwo żałobne w intencji zamordowanych na byłym strzeleckim poligonie NKWD, zamienionym w końcu lat trzydziestych ubiegłego wieku na miejsce kaźni. W słowie skierowanym do uczestników uroczystości powiedział, że „ci z NKWD, którzy zabijali, myśleli, że w ten sposób zapewnią sobie szczęście na ziemi, a sami byli potem rozstrzelani w niedalekim poligonie Komunarka”. Wielu zamordowanych na Jużnym Butowie Kościół prawosławny kanonizował i jak podkreślił bp Sawwa „to nie my za nich się modlimy, ale oni za nas”. W trakcie ceremonii odczytano ponad dwadzieścia tysięcy imion i nazwisk ofiar ludobójstwa.
Ekipa archeologów, prowadząca prace w rejonie Prowadii, natknęła się na mury i ruiny miasta, które według wstępnych ekspertyz powstało w latach 4700-4200 przed n.e., czyli około 1500 lat przed początkiem cywilizacji mykeńskiej w Grecji.
Pierwsze pojawienie się historyczne w Polsce ludzi na urząd rozsądnych i z profesji dyplomatów przypada na czasy pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej. Kiedy haniebnemu sejmowi Ponińskiego radzono podpisać akt samobójczy, nie śmiano już do Polaków przemawiać językiem starym, wzywać ich w imię Boga, w imię powinności, trzeba było stworzyć język nowy; rozprawiano więc o okolicznościach czasu, miejsca, o trudnościach, o nadziejach; nareszcie zaklinano obywateli w imię rozsądku, aby przestali czuć po obywatelsku. „Gdzież rozsądek – wołano – chcieć opierać się woli trzech dworów? Gdzie są środki oparcia się? Czy jest czas po temu? Czy nie lepiej część poświęcić, aby resztę zachować; ze skołatanego statku Rzeczypospolitej wyrzucić, dla ulżenia mu, kilka województw; od chorego ciała Rzeczypospolitej dać odciąć cząstkę, której niepodobna uzdrowić?” Etc. etc. etc. Tak sprawa ojczysta wpadła od tej chwili na języki sofistów!
Obama wygrywa niemal przez aklamację. W Europie...
Według doniesień serwisu tvnwarszawa.pl, tysiące ludzi, którzy odwiedzili warszawski Cmentarz Bródnowski miało problemy z wejściem na teren nekropolii, jak i opuszczeniem terenu cmentarza.
W sierpniu Dotcom sugerował na Twitterze, że przygotowuje kolejną, "niezniszczalną" wersję Megaupload oraz pisał o zamiarze otwarcia internetowego sklepu z muzyką.
Polska potrzebuje jeszcze co najmniej sześciu miesięcy, aby wykluczyć akt terroru jako przyczynę katastrofy swojego Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem - podkreśla w czwartek rosyjska "Niezawisimaja Gazieta".
Prawosławni duchowni przypominają, że oddawanie czci zmarłym 1 i 2 listopada nie należy do tradycji Cerkwi. W kościele prawosławnym dzień Wszystkich Świętych obchodzony jest bowiem w pierwszą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego (czyli 50 dni po prawosławnej Wielkanocy, która jest świętem ruchomym).
- Przemek, był rzadkim przypadkiem człowieka, który żył tym co śpiewał. W nim nie było za grosz tego, żeby oddzielać działo od twórcy. Był tym co tworzył i śpiewał tylko to co miał ochotę powiedzieć. Zawsze można było znaleźć jego nazwisko na początku pod tymi apelami czy listami, które też chciałem popisać. Nigdy nie odmawiał żadnych działań robionych pro publico bono.
Relacje „dziecko a śmierć” mają wymiar wieloraki. Inaczej mówimy o śmierci noworodków, inaczej o śmierci w łonie matki, a jeszcze inaczej o śmierci „jużludzi” w przypadku stosowania metody in vitro. Śmierć dzieci towarzyszy nam niemal od zawsze i zawsze wzbudza emocje. Tak było w słynnym przypadku „małej Madzi”. Najpierw postawiono na nogi wszystkie możliwe podmioty poszukiwawcze, a następnie – gdy sprawa okazała się zupełnie inna-zawrzał społeczny gniew. Gdyby chodziło o osobę dorosłą takie zdarzenie byłoby daleko cichsze i mniej medialnie żywotne.
- Potrzebna jest odpowiedzialność za słowo, zwłaszcza tych, którzy wypowiadają się na tematy społeczne czy polityczne - podkreślił metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz w rozmowie z IAR. Odniósł się w ten sposób do burzy informacyjnej wokół publikacji „Rzeczpospolitej” o śladach materiałów wybuchowych we wraku tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. Jak powiedział kardynał - w jego odczuciu sama wiadomość, a później jej wyjaśnianie przez prokuraturę i w prasie świadczy o tym, że potrzebujemy wszyscy dystansu do rzeczywistości, którą przeżywamy i etycznego dystansu do tego, „co robimy jako dziennikarze czy politycy”.
Ciało Gintrowskiego zostało spopielone i złożone w beżowej urnie. Z kościoła wyniosła je żona. Za krzyżem szły trzy poczty sztandarowe, z których pierwszy należał do Regionu Mazowsze. Dużo młodych ludzi, wśród nich uczniowie z wyhaftowanym znakiem Batalionu Parasol. Zimno, wzruszenie, refleksyjne spojrzenia, jakby szukanie w zakamarkach pamięci jego ochrypłego głosu, gitary mieszanej z elektroniką, surowej wrażliwości, nauki antykomunizmu.