Terlikowski: Co mnie obchodzi skłonność seksualna Konopnickiej?
Dla konserwatysty to czy Maria Konopnicka była lesbiją, biseksualistką czy normalną heteroseksualną kobietą, nie ma w istocie najmniejszego znaczenia. Jej twórczość broni się sama, a zasług dla budzenia patriotyzmu nikt nie może jej odebrać. To zaś, co i z kim robiła w swoim własnym łóżku, pozostaje jej prywatną sprawą. Szczególnie, że nigdy o tym nie mówiła, i nie widziała najmniejszych powodów, by swoją skłonnością (jaka by ona nie była) się chwalić czy szczycić.