Tajemnicze wybuchy przy granicy z Polską
Do wybuchów doszło 4 listopada w obwodzie grodzieńskim, około 50 metrów od granicy z Polską. W wyniku eksplozji powstały dwa leje w ziemi. Jeden o średnicy jednego metra, a drugi mniejszy.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Do wybuchów doszło 4 listopada w obwodzie grodzieńskim, około 50 metrów od granicy z Polską. W wyniku eksplozji powstały dwa leje w ziemi. Jeden o średnicy jednego metra, a drugi mniejszy.
Niestety, nie wybieram się na Marsz Niepodległości, gdyż niedawno uległem wypadkowi i przebywałem w szpitalu i dochodzę obecnie do zdrowia. Gdyby nie to, przyjechałbym na 11 listopada do Warszawy. Solidaryzuję się jak najbardziej z ideą marszu. Biorą w nim udział patrioci, ludzie młodzi, którym zależy na Polsce, na sprawach ważnych dla narodu.
Jarosław Marek Rymkiewicz w wywiadzie dla „Uważam Rze” postawił tezę, że w Polsce istnieją dwa narody: naród kolaborantów i ten prawdziwy, patriotyczny. Z grubsza przyjąłbyś ten pogląd jako swój?
"W Święto Niepodległości chcemy uświadomić wszystkim Polakom, że jest to dzień szczególnej modlitwy za Polskę; modlitwy za niepodległość" – powiedział w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks. Łukasz Kadziński z Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę. Jak wyjaśniał kapłan, jest to nawiązanie do myśli ks. Piotra Skargi, który powiedział, że "mniejszą wagę mają grzechy pojedynczych ludzi od błędnego ustanawiania prawa, które w swoich skutkach oddziałuje na całe społeczeństwo i idzie w historię".
W piątek Sejm podjął uchwałę w związku z 70. rocznicą powstania Narodowych Sił Zbrojnych. W treści uchwały posłowie uczcili pamięc "jednej z trzech największych polskich organizacji wojskowych walczących o wolną i niepodległą Polskę". W uchwale możemy także przeczytać: "Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, czcząc ich pamięć, stwierdza, że Narodowe Siły Zbrojne dobrze zasłużyły się Ojczyźnie".
Policjanci z komendy w Gdyni wydzwaniają do wszystkich firm przewozowych w regionie, szukając tej która zobowiązała się przewieźć zorganizowane grupy na Marsz Niepodległości. Do tej pory udało się policjantom przestraszyć już dwóch przewoźników. Scenariusz jest zawsze taki sam. Policjant przedstawia się i mówi przewoźnikowi, że grupa którą będzie wieść do Warszawy to groźni kibole którzy na pewno zdemolują autokar, natomiast sama policja odmawia udzielenia ochrony. Ostatni z tych przewoźników wycofał się dzisiaj z rana.
Niewinne przygrywki przed rozprawą z opozycją w Polsce już się skończyły. Rozbijanie PiS nie przyniosło rezultatów, „rozsądnie prawicowej” alternatywy dla tej partii nie widać, a sondaże (choć ostatnio odtrąbiono „powrót normalności” i prowadzenie PO) pokazują, że Platforma i Donald Tusk nie są skazani na wieczne trwanie u władzy, a zatem trzeba sięgnąć, byle tylko nie oddać władzy po metody ostrzejsze. I w związku z tym funkcjonariusze urzędu propagandy PO rozpoczęli już prace. Wypowiedź (nieszczególnie mądra, ale czego można się spodziewać po doradcy najgorszego w polityce zagranicznej prezydenta USA) Zbigniewa Brzezińskiego na temat Jarosława Kaczyńskiego i jego stanu psychicznego już została okrzyknięta programem, a polscy „komentatorzy” zaczęli usłużnie podpowiadać, że prezesa PiS trzeba zamknąć (na razie jeszcze nie w psychuszce, bo to się za bardzo kojarzy z Sowietami, ale nie wątpię, że i takie sugestie się pojawią) w więzieniu, żeby nie szkodził Polsce i nie służył obcym inter
- Cała moja robota była stricte dziennikarską. Miałem wrażenie, że odbije się ona w świecie polityki, ale bardzo wiele tekstów odbija się w świecie polityki. Nie przestaję być dziennikarzem. Nie korzystam z ofert żadnej partii politycznej. Nie chodzę na pasku żadnego ugrupowania i tak pozostanie – podkreśla w rozmowie Cezary Gmyz.
Przygotowania do pierwszego marszu w już niepodległej po 123 latach niewoli Polsce społeczeństwo rozpoczęło z własnej inicjatywy, zaledwie kilka dni po przybyciu Józefa Piłsudskiego do Warszawy i przekazaniu mu władzy przez Radę Regencyjną - zaznaczył w rozmowie z PAP historyk i specjalista ds. protokołu dyplomatycznego, dr Janusz Sibora z Uniwersytetu Gdańskiego.
Uchodzi za tak zwane późne powołanie. Przez 11 lat był menadżerem w przemyśle naftowym. Na karierę duchowną zdecydował się na początku lat 90., po śmierci jednego z sześciorga dzieci. Był wtedy związany z londyńską parafią Trójcy Przenajświętszej, gdzie powstały znane również w Kościele katolickim kursy ewangelizacyjne Alfa. Bp Welby jest utożsamiany z tak zwanym nurtem ewangelicznym Kościoła anglikańskiego. Dlatego w tamtejszym środowisku uchodzi za konserwatystę.
O skardze Breivika poinformował w piątek norweski dziennik "VG", a potwierdził ją adwokat skazanego. Władze w Oslo nie odniosły się jeszcze do tej sprawy.
"Każda z trzech prezydentowych II Rzeczpospolitej - zarówno Maria Wojciechowska jak i dwie panie Mościckie - miała za sobą burzliwą młodość. Każda wymykała się schematom, a z tradycyjnie rozumianą socjetą było im zupełnie nie po drodze. Polskie prezydentowe same stworzyły wizje swojej roli, z prostych i skromnych kobiet przeistoczyły się w wielkie damy. Nie każdej przychodziło to łatwo, ale wszystkie odcisnęły głębokie piętno na życiu kraju i na sprawach wielkiej polityki" - pisze Kamil Janicki w książce "Pierwsze damy II Rzeczpospolitej.
Kanclerz Merkel: chrześcijaństwo jest fundamentem Unii Europejskiej
Poseł sprawozdawca Piotr Babinetz (PiS) zwracając się do posłów o podjęcie rocznicowej uchwały, podkreślił, że to obóz narodowy, a potem Narodowe Siły Zbrojne podniosły sprawę ziem zachodnich oraz granicy Polski na Odrze i Nysie Łużyckiej. Zaznaczył także, że wiele osób pochodzenia żydowskiego było żołnierzami NSZ.
Raman Wasiljeu podkreśla, że został ukarany aresztem z paragrafu "drobne chuligaństwo", mimo iż zarzucanego mu czynu nie popełnił. O winie przesądziło zeznanie jednego świadka, który zeznał, że pomnik oblewano, a oskarżony wulgarnie się wyrażał. Chłopaka zatrzymano 8 listopada przed jego domem, ale w protokole zapisano, że stało się to 6 listopada przed pomnikiem Lenina. Świadkiem i zatrzymującym była zresztą ta sama osoba - zastępca naczelnika milicji rejonu moskiewskiego w Mińsku, Aleh Biegunow - pisze Radio Swaboda.