- Nie jest obojętne, czy dane społeczeństwo rozumie fundamenty wiar y chrześcijańskiej – powiedziała Merkel na plaży Timmendrofera, gdzie  miał miejsce synod. – Nie bez powodu preambuła konstytucji zaczyna się od słów „Świadomi odpowiedzialności przed Bogiem i ludźmi” – podkreśliła.

 

Kanclerz wyraziła także nadzieję, że przy okazji wielkiego święta luteranów „uda się dotrzeć do ludzi z duchem Reformacji”. Misja Kościoła, przekazywanie wartości, „urząd czuwania” są nieodzowne dla społeczeństwa. – Uroczystości rocznicowe dadzą impuls do religijnego, społecznego i historycznego dokształcenia każdego człowieka, także tego, który z religią nie ma nic wspólnego  - powiedziała kanclerz.

 

Na koniec Merkel odniosła chrześcijaństwo do sytuacji politycznej.  – W sekularyzowanym świecie powinniśmy wspólnie stawiać religię chrześcijańską na pierwszym planie – powiedziała. Oznajmiła, że rząd niemiecki zdecydował się podjąć „walkę z prześladowaniem ludzi, którzy wyznają określoną  religię – w tym chrześcijan”.  Oprócz tego wyraziła zadowolenie, że Ewangelicki Kościół Niemiec za tegoroczne zawołanie przyjął hasło „Reformacja i tolerancja”.

 

Kanclerz pochwaliła też Kościół za zaangażowanie w ochronę klimatu oraz budowę jedności Europy.  – Także Unia Europejska żyje na fundamencie, który nie mógłby istnieć bez chrześcijaństwa – powiedziała. – To dobrze, że Kościoły przypominają o jedności Europy.

 

Jr3/kath