Polski pallotyn dzieli los miejscowych współbraci w zajętej przez rebeliantów Gomie
W naszej wspolnocie mamy okolo 40 wspolbraci z roznych krajow afrykanskich. Dodatkowo przyjęliśmy siostry Benebikira, ktore w swoim klasztorze nie czuły się bezpiecznie - informuje ks. Stawicki. Dzisiaj będziemy się zastanawiali, jak mamy się dalej zachowywać, chociaż nie mamy w tej chwili żadnych możliwości ewakuacji a sytuacja jest o tyle groźna, że wojska rządowe wycofały się w okolice naszej dzielnicy - Keshero. Obawiamy się napadów rabunkowych - mówi dalej pallotyn