Tysiące ludzi w Marszu w obronie TV Trwam
Msza zgromadziła tylu wiernych, że część z nich stała poza świątynią, mogącą pomieścić ok. czterech tys. osób. W kazaniu o. Rydzyk określił jako rzecz "nienormalną" i "dyskryminację" decyzję o nieprzyznaniu Telewizji Trwam miejsca na pierwszym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej.