"Problemem nie jest już cierpienie zwierząt, ale to, że trzeba je zabijać, aby wyżywić rosnącą liczbę ludzi. Zatem może eutanazja?"
Marta Brzezińska-Waleszczyk: Sejm zakazał uboju rytualnego, więc obrońcy zwierząt wysuwają dalsze postulaty. Prof. Elżanowski wzywa do refleksji nad ubojem tradycyjnym i przypomina, że kury, świnie, kaczki także cierpią. Nie wspominając o krowach, dających mleko... „Ograniczenie produkcji zwierzęcej jest imperatywem zarówno etycznym, jak i ekologicznym. Ludzkość ma liczyć niebawem dziesięć miliardów, a może więcej. Jak chcemy wyżywić tyle ludzi? Zabijając biliony zwierząt?” - pyta rozmówca „Wyborczej”.