Wiadomości
A przecież wiemy, że Jan Dworak, Krzysztof Luft i spółka przyznali tę koncesję pod przymusem. Pod niesamowitym naciskiem opinii publicznej. Nie zrobili tego, bo są przekonani, że Telewizji ojca Rydzyka z różnych powodów to się należy. Odwrotnie, są przeświadczeni, że ks. Rydzyk i wszystko, co się z nim wiąże należy napiętnować. Krzysztof Luft po tym jak Episkopat oficjalnie wsparł ks. Rydzyka w jego staraniach o dostanie koncesji, powiedział: - „Dziwi mnie, że Episkopat bierze odpowiedzialność za działalność, którą Kościół polski kompromituje”. Co zaskakujące, Lech Wałęsa jeszcze ostrzej wypowiadał się o walce ks. Rydzyka o koncesję: - „Nie wolno dawać małpie brzytwy”. Całe więc szczęście, że w tzw. komisji koncesyjnej nie było Lecha Wałęsy.