Wiadomości
„Pogwałcenia i nadużycia wobec wolności religijnej i wyznania, popełniane zarówno przez państwa, jak i podmioty niepaństwowe, są powszechne i złożone, a dotykają ludzi we wszystkich częściach świata, nie wyłączając Europy” – czytamy w dokumencie. Ministrowie potwierdzili zobowiązanie do przestrzegania, zabezpieczenia i promowania wolności religii i wyznania na terytorium wszystkich państw członkowskich. Potwierdzili także unijną determinację, by przypominać o nich w swej polityce zagranicznej jako prawach, które powinno się zachowywać na całym świecie. „Bardzo dobrze się stało, że Unia Europejska w końcu przypomniała sobie o problemie wolności religijnej na świecie, ponieważ wolność religijna, zapisana w aktach oenzetowskich, w samej konwencji europejskiej praw człowieka, była najbardziej zapomnianym prawem człowieka z tego katalogu, który wszyscy znamy. Dobrze się stało, że Unia Europejska sobie o tym przypomniała” – w ten sposób wytyczne unijnych ministrów skomentował Konrad Szymańsk