Aborter torturował zwierzęta - zdjęcie
26.06.13, 07:21Natalia Dueholm

Aborter torturował zwierzęta

12

Bardzo głośnie w tej sprawie wspierając zakaz wypowiadają się Wanda Nowicka i Robert Biedroń, bardzo aktywni zwolennicy aborcji. Dla nich zabijanie ludzi nienarodzonych powinno być legalne i łatwo dostępne. Środowisko zwolenników aborcji nie chce ujawniania metod uśmiercania, a organizacja, której Nowicka przewodziła, oprotestowywała wystawy pokazujące zabijanie nienarodzonych na zdjęciach.

Trudno również w wysokonakładowych mediach znaleźć dyskusje o tym, czy poczęte dziecko z zespołem Downa zabijane w 22 czy 24 tygodniu życia czuje ból czy nie. Podobnie rząd, politycy, ustawodawcy, którzy głosują nad projektami ustaw aborcyjnych, nie chcą poszerzyć swojej wiedzy o torturowaniu dzieci w aborcji. Rzecznika Praw Dziecka czy Ministra Zdrowia nie interesuje, ile takie dziecko cierpi i czy to jest humanitarne. Wielu ludzi opowiada się za aborcją, nie mając o niej zbyt wielu informacji. Może media dla zachowania rzetelności zaczną się przyglądać tym metodom zabijania? Wtedy akceptowalność aborcji wśród dziennikarzy spadnie jeszcze bardziej, gdyż proaborcyjni dziennikarze, którzy ją widzieli, zweryfikowali swoje poglądy w tej materii. Może również media zaczną przyglądać się obiektywnie aborterom i lobby, które za nimi stoi?

Wtedy być może dowiedzą się, że wrażliwość tych ludzi została całkowicie wypaczona i skostniała. Z wypowiedzi niektórych wynika, że po wielu latach zabijania, nie czują już nic złego rozrywając nienarodzone dzieci na kawałki, a na ten temat potrafią nawet żartować. Nie czują się również winni śmierci kobiet, które zabili wykonując na nich aborcję (to powinno być istotne dla feministek).

A wrażliwość to ważna cecha człowieka, którą warto pielęgnować. Jednak tylko wtedy, kiedy jest autentyczna, niewypaczona i wolna od manipulacji. Wrażliwość zawodowych aborcjonistów oburzających się na rytualny ubój zwierząt do takich nie należy. Jest sztuczna i na pokaz.

Z wrażliwością niezawodowych obrońców zwierząt nie musi być aż tak źle. Niektórzy z nich, choć wrażliwi na cierpienie istot żyjących, zostali oszukani aborcyjną propagandą. Może przykład jednego z aborterów, który znęcał się nad zwierzętami, pomoże im dotrzeć do prawdy i uwolnić wrażliwość od proaborcyjnej manipulacji?

Dr LeRoy Carhart, celebryta w świecie aborcjonistów, ma na koncie wiele zabitych dzieci na krótko przed ich urodzeniem oraz śmierć kobiety, za zabójstwo której nie czuje się odpowiedzialny. Zhańbił się również złym traktowaniem swoich zwierząt. W 1992 r. w „Bellevue Leader”, lokalnej gazecie z Nebraski, pojawił się artykuł, w którym czytamy, że 4 z 11 jego koni wraz z dwoma psami musiały zostać skonfiskowane. Przedstawicielka organizacji zajmującej się zwierzętami weszła na posesję  Carharta po anonimowym zawiadomieniu o zaniedbaniu bez nakazu sądowego, gdyż była przekonana, że grozi im śmierć głodowa. Carhart nie przejmował się zwierzętami, ani informacjami na ich temat, bo nie odpowiadał na próby kontaktu w tej sprawie. Cztery konie były „w różnym stanie zaniedbania”, niektóre były tak wygłodzone, że ich żebra były widoczne lub wychodziły im przez skórę (zagładzanie to jedna z metod zabijania dzieci urodzonych żywych w aborcji). Siano, które rzadko podawano im do jedzenia, było kiepskiej jakości. Jeden z koni znajdował się w brudnej stajni pełnej odchodów. http://abortionwiki.org/images/e/e7/CarhartHorses.pdf

Tak, to rzeczywiście jeden przykład sprzed 20 lat i nie pokazuje oczywiście, że aborterzy męczą zwierzęta. Może być nawet przeciwnie i mogą być dla nich milsi niż dla ludzi (umiłowanie zwierząt było np. charakterystyczne dla nazistowskich zbrodniarzy). Piszę o tym nie po to, żeby udowodnić tezę, że ten, kto zabija ludzi będzie zabijał zwierzęta, ale aby wypróbować sumienia i wrażliwość niezawodowych obrońców zwierząt. Kto wie, może jeden z nich zainteresuje się bliżej aborcją i w końcu pozna o niej prawdę.

Film o tym, jak Carhart dowcipkuje o zabijaniu dzieci nienarodzonych w trzecim trymestrze można zobaczyć tutaj: http://www.liveaction.org/inhuman/investigation-4-carhart/

Natalia Dueholm

Komentarze (12):

anonim2013.06.26 9:01
@arbiter Rozwiń myśl że obrońców życia nie obchodzi życie już urodzone, bo nie wiem co masz na myśli.
anonim2013.06.26 9:50
Jak mozna byc za zabijaniem dzieci a przeciwko zabijaniu zwierzat? Czesto milosnicy zwierzat sa za zabijaniem ludzi. Co nimi kieruje? Niezrozumiale.
anonim2013.06.26 10:09
@laura_kinga - otóż jest to bardzo logiczne, jest przeludnienie, siedlisko nie wytrzymuje presji jednego gatunku nazbyt rozmnożonego. W przyrodzie duże drapieżniki występują w bardzo małym zagęszczeniu, człowiek jako duży drapieżnik zupełnie zachwiał równowagę naturalną. Wypiera inne gatunki (wymierają, mamy erę wymierania gatunków, codziennie znika ich około 150 !!!), niszczy bezpowrotnie siedliska. Dlatego właśnie ograniczenie przyrostu ludzi jest tak ważne. Najlepiej poprzez wstrzemięźliwość seksualną lub prezerwatywy, które nie wiedzieć czemu są zakazane przez kościół (przecież nie jest to aborcja jak w przypadku pigułek antykoncepcyjnych).
anonim2013.06.26 11:34
arbiter, a czy jest aborcja jak nie brutalnym mordem?
anonim2013.06.26 12:05
To Ciebie tez można teraz abortować? Bo wygląda na to, że nadal pozostałeś zlepkiem komórek.
anonim2013.06.26 12:15
Od pierwszego podziału komórkowego jesteśmy zlepkiem komórek. Jedyna różnica z okresem początkowym polega na tym, że są one zaorganizowane w organy. Jak umiesz podać konkretną datę zamiany "zlepka" w czlowieka, to możemy dalej dyskutować.
anonim2013.06.26 14:15
@ Arbiter W ubiegłym tygodniu mówiłeś ,że chrześcijanin jesteś a aborcję popierasz?
anonim2013.06.26 14:41
@arbiter nie jest chrześcijaninem. Swoimi wypowiedziami daje dowody na to, że nim nie jest. W jego komentarzach nie znalazłem ani jednej przesłanki świadczącej inaczej. Jeśli twierdzi, że jest chrześcijaninem, to kłamie.
anonim2013.06.26 14:58
No to teraz Arbiter będzie udowadniał ,że ty nim nie jesteś.
anonim2013.06.26 17:34
Ja tylko ciekaw jestem jakiego arbiter ma specjalistę od tego orzekania bycia człowiekiem. Bo jak jest arbiterm, to sam powinien wiedzieć.
anonim2013.06.27 7:58
@arbiter Piszesz : "Ja jestem za możliwością dokonania aborcji w pewnych przypadkach (takich jak są określone w prawie polskim) do określonego momentu (jak już mówiłem nie mnie decydować do którego, bo nie jestem specjalistą" No to przeczytaj co mówi specjalista: "Początek życia człowieka to połączenie dwóch komórek: komórki jajowej kobiety i plemnika mężczyzny.Ktoś, kto neguje fakt, iż zarodek jest człowiekiem, neguje fakt istnienia czasu!"-prof. dr hab. n. med. Paweł Januszewicz dyrektor naczelny Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" w Warszawie Poza tym nawet jeśli działacze pro - life więcej energii poświęcają na to żeby nie dopuścić do śmierci dziecka a mniej na to żeby wyręczać państwo z tego do czego się zobowiązało biorąc od nas podatki(socjal) i ubezpieczenie (opieka zdrowotna) nad tym dzieckiem to co z tego?Czy to w jakiś sposób usprawiedliwia aborcję albo sprawia ,że działania na rzecz zakazu zabijania niewinnych są nieuprawnione?
anonim2013.06.27 16:36
@arbiter Ukończyłeś gimnazjum?Bo jeżeli brak Ci umiejętności czytania ze zrozumieniem i prostego wnioskowania i naprawdę nie rozumiesz ,że zdanie "Ktoś, kto neguje fakt, iż zarodek jest człowiekiem, neguje fakt istnienia czasu!" autorstwa prof.Januszewicza jest expressis verbis opinią specjalisty dot. dokonywania aborcji to chyba niezasłużenie. Poza tym skończ wreszcie z tym bełkotem logicznym i zrozum ,że nawet jeżeli (co jest fałszem) uważasz opiekę nad dziećmi ze strony katolików za niewystarczającą to nie ma to żadnego związku z faktem , iż aborcja to morderstwo i należy tak działać żeby obecny stan prawa w tym zakresie odzwierciedlał to co mówią na temat początku życia i w tym kontekście aborcji naukowcy a nie piewcy eugeniki spekulujący komu się należy prawo do życia a komu nie.