Śledztwo rozpoczęło się od rutynowych działań funkcjonariuszy Straży Granicznej z Władysławowa. Analizując ruch graniczny w związku z inną sprawą, natrafili na nieprawidłowości w dokumentach cudzoziemców. Jak przekazano, „zajmowali się oni weryfikacją dokumentów, co do których autentyczności mieli wątpliwości”.

Dalsze ustalenia doprowadziły śledczych do jednego z lokali w Łodzi. „To ich doprowadziło do jednego z łódzkich lokali, w którym miała znajdować się spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” – poinformowano w komunikacie.

Spółka została założona w grudniu 2022 roku przez obywatelkę Ukrainy, która pełniła funkcję prezesa zarządu. Oficjalnie miała prowadzić działalność w różnych branżach – od sprzątania, przez produkcję odzieży, po roboty budowlane.

W praktyce jednak – jak ustalili śledczy – „rejestracja spółki miała na celu organizowanie cudzoziemcom przekraczania granicy wbrew przepisom”.

Mechanizm działania był stosunkowo prosty. W okresie od grudnia 2022 do czerwca 2023 roku wystawiono niemal 500 oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcom. Dokumenty te były rejestrowane w urzędach pracy, a ich uzyskanie wiązało się z opłatą sięgającą nawet 400 euro.

Do tej pory służby zidentyfikowały 228 obywateli Białorusi, którzy – jak wynika z ustaleń – „na podstawie wystawionych przez spółkę dokumentów wyłudzili wizy w polskich placówkach konsularnych”.

Śledczy podkreślają, że osoby korzystające z tego mechanizmu miały świadomość jego fikcyjnego charakteru. „Cudzoziemcy, kupując oświadczenia z tej firmy zdawali sobie sprawę z tego, że nie będą mieć możliwości zgodnego z prawem wykonywania pracy” – zaznaczono.

Zatrzymana kobieta usłyszała zarzuty związane z organizowaniem nielegalnego przekraczania granicy oraz przestępstwami przeciwko wiarygodności dokumentów. Zastosowano wobec niej środki zapobiegawcze, w tym dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Według ustaleń, mogła ona działać w ramach szerszej siatki. „Miała ona ograniczoną wiedzę na temat działań, w których współpracowała z osobami o nieustalonej jeszcze tożsamości” – wskazano. Jej rola miała polegać m.in. na udostępnieniu danych do rejestracji spółki oraz obsługi formalnej działalności.

Co istotne, funkcjonariusze podejrzewają, że kobieta nie otrzymała nawet obiecanych korzyści finansowych, co dodatkowo komplikuje obraz całej sprawy.