Wiadomości
Nie jestem zaskoczony tym, że minister Nowak nie złożył poselskiego mandatu, mimo że ta obietnica z jego strony była bardzo jednoznaczna i wydawałoby się, że z tak jednoznacznej, obietnicy już nie sposób się wycofać. Spodziewałem się, że tak się zachowa, ponieważ Sławomir Nowak nie jest osobą honorową. Zresztą tu już nawet nie o honor chodzi, tylko o zwykłą wiarygodność, która jest przecież walutą polityka. Zdumiewający jest jednak sposób, w jaki Nowak wycofał się z tej deklaracji – bez podania żadnych szczególnych okoliczności, bez próby przepraszania, bez próby tłumaczenia się nawet. To, co Sławomir Nowak pisał na Twitterze, to są kompletne bzdury, to jest zwykły bełkot.