Prof. Kieżun mówi Mazurkowi: "Nie byłem agentem"
W weekendowym dodatku "Plus i Minus" ("Rzeczpospolita") prof. Witold Kieżun w rozmowie z Robertem Mazurkiem raz jeszcze odniósł się do oskrżeń o przeszłość agenturalną, jaką zarzucono mu przez tygodnik "Do Rzeczy". Prof. Kieżun mówi wprost: "Jesteście za młodzi! Wy sobie nie zdajecie sprawy! Do ciężkiej cholery, żyję 93 lata i czytam: „Witold Kieżun, tajny współpracownik”?! I oni to napisali w tygodniku, na okładce? Jak mam się nie denerwować? Jak mam odpowiadać na takie łgarstwa? Namiłość boską, przecież to największy cios, jaki mogłem dostać!".