Wiadomości
Biała ciężarówka wjeżdża na promenadę pełną roześmianych ludzi. Chwilę wcześniej - jak podaje dziennik ,,Daily Mail'' - gdy policja zatrzymuje ją do kontroli, kierowca tłumaczy że wiezie lody i że wyrzucą go z pracy jeśli nie dowiezie ich na czas. Jest późno, godzina 22.30, w Nicei zakończył się właśnie pokaz sztucznych ogni z okazji 227 rocznicy zdobycia Bastylii. Gdy pojazd wyjeżdża na bulwar i taranuje skuter, w jego stronę padają pierwsze strzały, niestety niecelne. Morderca przejeżdża odcinek dwóch kilometrów niezatrzymany, zabija 84 przechodniów a ponad 200 rani.